Polska U-21: Kandydaci do pierwszej reprezentacji powołani raptem do młodzieżówki


Czy w reprezentacji Jerzego Brzęczka znajdziemy kandydatów do kadry Urbana

24 marca 2026 Polska U-21: Kandydaci do pierwszej reprezentacji powołani raptem do młodzieżówki
Foto Kacper Pacocha / PressFocus

Piłka reprezentacyjna rządzi się swoimi prawami, a kwestie powołań praktycznie zawsze budzą kontrowersje. W szczególnie, gdy mówimy o młodych talentach. Kto by nie chciał mieć w swojej kadrze drugiego Lamine Yamala? Do niedawna polscy kibice żyli tematem Oskara Pietuszewskiego. To właśnie on w oczach wielu kibiców jest naszym odpowiednikiem Hiszpana z Barcelony. Jednak sam Pietuszewski Polski nie zbawi. Czy Polska U-21 ma jeszcze do zaoferowania kogoś godnego pierwszej reprezentacji?


Udostępnij na Udostępnij na

Odkąd Jerzy Brzęczek objął naszą kadrę młodzieżową, notuje ona spektakularne wyniki. Sześć zwycięstw w sześciu meczach (w międzyczasie potyczki ze Szwecją czy Włochami) i bilans bramowy 18:1 — to efekt pracy byłego selekcjonera pierwszej reprezentacji. Wśród zawodników powoływanych do tej kadry, jedną z bardziej wyróżniających się postaci był wspomniany przed chwilą Oskar Pietuszewski. Jednak jego śladami w niedalekiej przyszłości mogą pójść kolejne nazwiska.

Marcel Reguła

Zagłębie Lubin pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego jest głównym kandydatem do rewelacji sezonu PKO BP Ekstraklasy. „Miedziowi” zajmują obecnie drugie miejsce w lidze z trzypunktową stratą do lidera — „Kolejorza”.  Reguła w Zagłębiu odgrywa rolę pierwszoplanową — zaliczył już w tym sezonie ponad 1,5 tys. minut w ekstraklasie. Jest to spektakularny wynik jak na zawodnika z rocznika 2006. Najczęściej występuje na pozycji nr. 10, ale z powodzeniem obskoczy także pozycję napastnika. W tym sezonie strzelił już pięć goli i zanotował cztery asysty. Czy powinien otrzymać powołanie do reprezentacji? Kwestia sporna. Mimo olbrzymiego talentu, kadra Urbana to byłby skok na głęboką wodę dla tego zawodnika.

Kacper Urbański

Reprezentant stołecznego klubu pojawił się na tej liście nie jako „kandydat do pierwszej reprezentacji”, a bardziej jako były zawodnik tej kadry. Zanotował w niej już 11 spotkań i zaliczył dwie asysty. Jednak końcówka epizodu we Włoszech i aktualna przygoda Urbańskiego w Legii jest na tyle nieudana, że tym razem otrzymał powołanie od kadry U-21. Czy zagra jeszcze kiedyś w reprezentacji? Każdy kibic polskiej piłki mu tego życzy, lecz z obecną dyspozycją szanse na to są znikome. Najważniejsze jest to, jak potoczy się dalsza kariera tego zawodnika.

Antoni Kozubal

Wychowanek Lecha Poznań to kolejny zawodnik na tej liście, który zadebiutował już w pierwszej reprezentacji. Miało to miejsce 15 listopada 2024 roku w meczu wyjazdowym z Portugalią. Co prawda zagrał tam raptem dziewięć minut, a nasza kadra poległa 1:5, jednak kolejny epizod — tym razem bardziej pozytywny — to tylko kwestia czasu. Kozubal rozgrywa obecnie swój drugi sezon jako pierwszoplanowy zawodnik aktualnego Mistrza Polski.

Wojciech Mońka

Kwestia, w której reprezentacji zagra Wojciech Mońka na aktualnym zgrupowaniu, w pewnym momencie była tematem narodowym. Początkowo mówiło się, że swoje miejsce znajdzie w reprezentacji U-19. Jednak być może właśnie nacisk społeczny spowodował, że Mońka otrzymał powołanie nie od Łukasza Sosina, a od Jerzego Brzęczka. W ostatnich 12 kolejkach PKO BP Ekstraklasy Wojciech Mońka zagrał pełne 90 minut w 11 spotkaniach. Siedem z nich Lech zwyciężył, w dwóch padł remis i w dwóch „Kolejorz” musiał uznać wyższość rywala. Już teraz śmiało mógł być powołany do pierwszej reprezentacji. Jednak Jan Urban zadecydował inaczej.

Kacper Potulski

Temat powołania Potulskiego do pierwszej reprezentacji także wywołał różnice zdań między selekcjonerem, a kibicami. Opinia publiczna zafascynowana kolejnymi minutami młodego Polaka w koszulce 1. FSV Mainz 05 domagała się tego piłkarza w reprezentacji kosztem np. Jana Ziółkowskiego. Jednak selekcjoner zadecydował inaczej i w tej kwestii raczej on ma rację. Potulski większą liczbę minut zagrał raptem w dziewięciu meczach ligowych tego sezonu. Czy to wystarczy na reprezentację? Tutaj znowu mamy kazus szukania nowego Yamala, tylko tym razem mocno przestrzelony. Potulski zdecydowanie jest dużym talentem i warto śledzić jego poczynania. Jednak tutaj ponownie — powołanie do pierwszej reprezentacji dla tego piłkarza to byłby skok na zbyt głęboką wodę. A Ziółkowski — powołany kosztem Potulskiego — ma już debiut w pierwszej reprezentacji za sobą i z większym prawdopodobieństwem będzie w stanie dać tej reprezentacji trochę pożytku na aktualnym zgrupowaniu.

Sławomir Abramowicz i Oliwier Zych

Zbigniew.H

Czy ta dwójka prezentuje poziom reprezentacyjny? Raczej nie, kibice reprezentacji są przyzwyczajeni, że na pozycji bramkarza selekcjoner ma do dyspozycji naprawdę mocne nazwiska. Jednak to zgrupowanie jest inne niż wszystkie. Pierwsza reprezentacja dysponuje gorszymi bramkarzami niż zwykle. Jeśli powołanie otrzymał Drągowski oraz Mrozek, to także ta dwójka ma szansę otrzymać powołanie nawet i na potencjalny mundial.

***

Polska U-21 dysponuje naprawdę solidnymi zawodnikami. Co za tym idzie — paru z nich jest już naprawdę blisko pierwszej reprezentacji. Nazwiska przedstawione w tym materiale mają swój sufit naprawdę wysoko. Powołania dla tych zawodników to naprawdę kwestia czasu. Jednak teraz, jest dla nich po prostu za wcześnie. Kto wie, może następne zgrupowanie dla któregoś z tych piłkarzy będzie właśnie skokiem do przodu?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze